Strona główna » Liceum » Pozostałe » WOS


Narkotyk



Poprzednia praca: Unia europejska (11)
Następna praca: Ewolucja ukł. pokarmowego, oddechowego, krwionośnego, szkieletowego



Treść: Biała kartka papieru i zapalniczka. Papier cienki, bezbronny. Zapalniczka silna i dla niego niebezpieczna. Pstryk! I kartka płonie.. Powoli, leniwie zaczyna brązowieć i zwijać się. Bitwa przegrana. Kartka poddaje się bez walki.

Człowiek. Zbudowany z milionów komórek, układów i tkanek. Myśląca istota. Tworzy, niszczy, czuje zadawany jej ból.
Biały proszę. Sypki, na pozór niewinny. Składa się z wielu chemikaliów. Bez uczuć, bez trosk. Po prostu jest.

Człowiek zażywa narkotyk. Zaczyna się walka. Walka o przetrwanie.
Na początku jest miło, potem coraz gorzej. Organizm chce więcej, razem z nim. Biorę. Znowusz jest ekstra. Czuję się wolny, mogę latać, nie mam problemów. Ale ten stan szybko się kończy. Ja chcę, żeby trwał dalej. Biorę więcej i więcej.
Coraz częściej.

Jest mi źle, niedobrze. Głowa mi pęka. Czuję się samotny, na nic nie mam ochoty. Nie mam przyjaciół, kolegów. Pozostała mi tylko działka proszku nic więcej. Zażywam i znów jest cudownie.
Skończyło się. Jestem na „głodzie”. Nie mam pieniędzy, a musze je mieć. Musze je mieć, bo potrzebuję „przyjaciela”- narkotyku. Już nie mogę bez niego żyć. Kradnę. Wszystko, za co mogę dostać pieniądze. Portfele i torebki. Źle mi
z tym, ale musze. On mi karze. Mój jedyny „przyjaciel”- narkotyk.
Mam pieniądze jestem szczęśliwy, bo znów mogę „go” poczuć.

Już dalej nie mogę! Nie wiem, co się ze mną dzieje. Wypełnia mnie pustka. Wszędzie czuję tylko ból, wszystko wylewa się ze mnie. Tracę siły, mam dreszcze, jest mi zimno. Wstydzę się wyjść na ulicę i nawet spojrzeć
w lustro. Czuję, że to koniec. Umieram. Dzięki komu? Dzięki mojemu „przyjacielowi”.

Koniec walki. Na pozór silny, rozumujący człowiek przegrywa. Z kim? Z proszkiem, na pierwszy rzut oka niewinnym, niegroźnym.
Marihuana, haszysz, kokaina. Bez różnicy, co. Wszystko powoli, leniwie, ociężale zabija. Organizm ginie. Tak jak ginie podczas spalania biała kartka papieru.

...


Widzisz tylko część pracy, aby zobaczyć całość, musisz się zalogować.

Nie masz jeszcze u Nas konta? Na co czekasz? ZAREJESTRUJ SIĘ JUŻ TERAZ

Zapomniałeś hasła? Skorzystaj z formularza przypominającego hasło.


Czytano: 2864 , autor: pawlukewa , Ocena: 14.74

      Blip Śledzik Twitter Facebook Buzz Wykop

Inne podobne teksty do tytułu Narkotyk

Narkotyki. (2)
Narkotyki w kulturze
Narkotyki (4)
Narkotyki - droga do raju czy zagłady?
Narkotyki (6)
Narkotyki (1)
Narkotyki niszczą życie - rozprawka
Narkotyki (12)


Losowe teksty z tej samej kategorii

Kongres ojców demokracji.
Parlament Rzeczpospolitej
Co to znaczy być odpowiedzialnym człowiekiem?
Pytania i odpowiedzi
Definicje bezrobocia
Współczesne doktryny polityczne
Sataniści
Kara śmierci - przeciw zabijaniu.
Budżet Państwa.
Przemoc w rodzinie


Wasze komentarze

Brak komentarzy dla danej pracy.




Zmień kategorię:

Zobacz także:

Pozostałe
Geografia Geografia
Biologia Biologia
Ekologia Ekologia
Historia Historia
Inne Inne
Leśnictwo Leśnictwo
Muzyka Muzyka
Plastyka Plastyka
PO PO
Przedsiębiorczość Przedsiębiorczość
Religia Religia
Sport Sport
Wiedza o kulturze Wiedza o kulturze
WOS WOS

A A A A - zmień wielkość czcionki


Oceń pracę:

Ocena pracy wynosi 14.74.

Informacje o pracy:

⇒Dodano: 2008-04-06 15:16:37
⇒Czytano: 2864
Autor: pawlukewa


Dodatkowe opcje:

Drukuj stronę
ZGŁOŚ NARUSZENIE
Wyślij znajomemu
Dodaj do ULUBIONYCH



Dodaj komentarz:

Tytuł:

Treść: