Strona główna » Liceum » Pozostałe » Inne


Napisz w imieniu Marcina w formie pamiętnika jaką rolę w jego życiu przyjaźń z Andrzejem Radkiem.



Poprzednia praca: Recenzja filmu „QUO VADIS”
Następna praca: Tristan i Izolda XX wieku (2)



Treść: 10 września
Dzisiaj wróciłem do Klerykowa .Właśnie jestem na stancji u starej Przepiórzycy. Cieszę się , że udało mi się skończyć naukę . Pamiętam jeszcze jak moja świętej pamięci mama załatwiała mi korepetycje u pana Majewskiego . Właściwie to tylko dzięki nim dostałem się do szkoły . Teraz wiem , że przyjmowano tylko tych , którzy byli zamożni albo mieli znajomego nauczyciela .
Teraz na szczęście mam to wszystko za sobą . Wszystko , czyli całą naukę . Nie zawsze się uczyłem . Wolałem spędzać czas na zabawie niż na nauce . Dzięki temu moje wspomnienia z pobytu w szkole nie opierają się tylko na siedzeniu nad książkami i uczeniu się materiału , udzielaniu korepetycji . Są o wiele barwniejsze . Na przykład moja przygoda ze strzelaniem z pistoletu z Daleszowskimi i ze Szwarcem . To było chyba w drugiej klasie , teraz już dokładnie nie pamiętam . Złapali nas wtedy i chcieli wyrzucić ze szkoły , ale na szczęście tylko najedliśmy się strachu .
W pamięć wryła mi się sztuka teatralna i spotkanie z inspektorem Zabielskim . Przedstawił wtedy mnie i moich kolegów gubernatorowi . Ależ ja się wtedy bałem .
Jakiś czas po tym wydarzeniu przybył do szkoły Andrzej Radek . Dzięki mojej znajomości z Zabielskim uratowałem go przed wydaleniem ze szkoły. Później zostaliśmy przyjaciółmi . Zawsze podziwiałem go za jego chęć do nauki mimo przeciwności losu . Właściwie to i on sam poczuł chęć do nauki przez przypadek . Rodzice Andrzeja Radka byli bardzo biedni i nie mieli pieniędzy na jego naukę. Woleli go mieć w domu , żeby pomagał im przy pracy w polu . Jednak on przeciwstawił się wszystkim trudnościom i udało mu się dopiąć swego . Musiał się sam utrzymywać . Na szczęście w Klerykowie udało mu się znaleźć dach nad głową . Z tego co wiem , dzieci którym udzielał korepetycji nie były bardzo pojętne . Dlatego też większość czasu spędzał na uczeniu ich . Sam uczył się w nocy . Byłem pełny podziwu dla niego , że nie poddał się i nie wrócił do domu rodziców.
Następnym moim kolegą , który wywarł na mnie ogromny wpływ był Bernard Zygier . To on obudził we mnie patriotę . Dzięki niemu otrząsnąłem się , jakby obudziłem się z głębokiego snu . Nigdy nie zapomnę jego wystąpienia na języku polskim , gdy zaczął recytować Redutę Ordona . Cała klasa słuchała go z zapartym tchem . Nikt nawet nie śmiał mu przerwać . To było na pierwszej lekcji języka polskiego na , której był Zygier .
Jakiś czas po jego wystąpieniu zaczęliśmy się spotykać po to , by czytać dzieła Mickiewicza , Słowackiego , Szekspira i wielu innych autorów . Najczęściej spotykaliśmy się w gronie : ja , Zygier, Gontala , Walecki i Radek . Bardzo podobał mi się "Dziady" Mickiewicza po ich przeczytaniu byłem wstrząśnięty ich treścią i musiałem "odreagować" . Tak było pod koniec siódmej i na początku ósmej klasy .
Wiosną zacząłem się przygotowywać się do nieuchronnie zbliżającego się egzaminu maturalnego . Najbardziej lubiłem się uczyć w parku . To było miejsce , w którym mogłem przyswoić sobie najwięcej informacji i najlepiej mi się uczyło. Pewnego dnia w parku spotkałem Birutę, czyli Annę Stogowską . Kiedy ja przygotowywałem się do matury ona była w siódmej klasie gimnazjum żeńskiego. Myślę więc , że ona wciąż jest w Klerykowie. Właściwie to ona jest głównym powodem mojego powrotu do tego miasta. Muszę się z nią spotkać .
20 września
Dopiero teraz mogę pisać o tym co mnie spotkało . Przez dziesięć dni nie mogłem się z tym pogodzić . Jak pisałem ostatnio , byłem w Klerykowie , żeby spotkać się z Birutą.
Po wyjściu od starej Przepiórzycy poszedłem prosto do domu w którym mieszkała Anna . Niestety , nie było jej tam .Dowiedziałem się , że wyjechała ze swoim ojcem do Rosji około jednego miesiąca przed moim powrotem do Klerykowa . To był dla mnie straszny szok . Gdy się o tym dowiedziałem , po prostu nogi się pode mną ugięły . Nie wiedziałem co mam zrobić . Stałem przez moment przed jej domem , lecz chwili odszedłem . Niczego i nikogo nie widziałem . Nie wiedziałem dokąd idę . Nagle znalazłem się w parku . W miejscu , gdzie po raz pierwszy spotkałem Birutę . W miejscu , gdzie po raz pierwszy na nią spojrzałem . W miejscu , w którym zostały mi po niej jedyne wspomnienia .
Nagle usłyszałem , że ktoś mnie woła .Był to Andrzej Radek . Ten Andrzej Radek, któremu kiedyś pomogłem. Teraz stał nade mną , wyciągał do mnie rękę i uśmiechał się. To on pomógł mi wtedy , kiedy najbardziej tego potrzebowałem . Teraz wiem , że to dzięki niemu stało się wiele rzeczy w moim życiu w Klerykowie . Mogę powiedzieć , że dzięki niemu zacząłem się przykładać do nauki i doceniać to , że moich rodziców stać na moje wykształcenie . Teraz wiem, że moje życie , które uważałem za bardzo ciężkie zmieniło zupełnie barwę w porównaniu do tego , co on musiał przejść , żeby znaleźć się w tym samym miejscu co ja i na podobnych warunkach . Zrozumiałem , że wszystko do czego dążymy jest wykonalne , choćby mogło wydawać się syzyfową pracą najtrudniejszą do wykonania i wręcz niemożliwą . Jeśli przyłożymy się do tego , co chcemy osiągnąć to się nam uda . Przyjaźń z nim dała mi bardzo wiele i każdemu życzę , żeby znalazł takiego przyjaciela jakim Andrzej Radek był dla mnie , czyli takiego , na którego możemy liczyć w każdej sytuacji i który wie jak nam pomóc , kiedy tego naprawdę bardzo potrzebujemy.

Ta praca byla oceniona na 5 kasia...


Widzisz tylko część pracy, aby zobaczyć całość, musisz się zalogować.

Nie masz jeszcze u Nas konta? Na co czekasz? ZAREJESTRUJ SIĘ JUŻ TERAZ

Zapomniałeś hasła? Skorzystaj z formularza przypominającego hasło.


Czytano: 3265 , autor: tom , Ocena: 44.04

      Blip Śledzik Twitter Facebook Buzz Wykop

Inne podobne teksty do tytułu Napisz w imieniu Marcina w formie pamiętnika jaką rolę w jego życiu przyjaźń z Andrzejem Radkiem.

Wyobraź sobie, że jesteś człowiekiem dorosłym. Piszesz wspomnienia z ostatnich 20 lat. Napisz swoją autobiografię – wspomnienia ze swojego życia
Napisz o szkodliwości wybranego narkotyku
Nasz świat to globalna wioska czy labirynt, w którym można się zgubić? Napisz co o tym sądzisz.
Napisz esej poświęcony twoim czytelniczym odkryciom dokonanym podczas lekcji języka polskiego w szkole ponad gimnazjalnej.
Jesteś żoną żołnierza, któremu udało się przeżyć. Napisz swoje odczucia wobec wojny.
Napisz tekst: „Moje prawdziwe lub wymarzone Soplicowo”
Co powiedziałby Horus do ludu, gdyby został władcą Egiptu? - Napisz przemówienie na podstawie noweli Bolesława Prusa pt. "Z legend dawnego Egiptu".
Napisz monolog wewnętrzny Tadeusza Soplicy kończący się słowami: Cóż ona winna, że ja się pomylił?


Losowe teksty z tej samej kategorii

Warto poznawać dorobek naszych przodków.
Wakacje - strata czy zysk? - rozprawka
Gdzie wolalabym zyc: we wspolczesnosci czy w starozytnosci?
Niesprawiedliwość w szkole - reportaż
Słownik terminów teatralnych
Kogo widziałbyś na stanowisku dyrektora swojej szkoły: Don Kichote’a czy Sanczo Pansa. Uzasadnij swój wybór.
Kandydatury do Księgi Guinessa
Tomasz Mann wypowiedział myśl, iż człowiek nie żyje wyłącznie swoim życiem osobistym, jako jednostka, ale też życiem swojej epoki i swojego pokolenia. Odnieś się do tego spostrzeżenia, odszukując w dziełach wybranych twórców te idee i problemy, które były
Życiorys (3)
Opis przeżyć


Wasze komentarze

Brak komentarzy dla danej pracy.




Zmień kategorię:

Zobacz także:

Pozostałe
Geografia Geografia
Biologia Biologia
Ekologia Ekologia
Historia Historia
Inne Inne
Leśnictwo Leśnictwo
Muzyka Muzyka
Plastyka Plastyka
PO PO
Przedsiębiorczość Przedsiębiorczość
Religia Religia
Sport Sport
Wiedza o kulturze Wiedza o kulturze
WOS WOS

A A A A - zmień wielkość czcionki


Oceń pracę:

Ocena pracy wynosi 44.04.

Informacje o pracy:

⇒Dodano: 2008-07-10 11:54:51
⇒Czytano: 3265
Autor: tom


Dodatkowe opcje:

Drukuj stronę
ZGŁOŚ NARUSZENIE
Wyślij znajomemu
Dodaj do ULUBIONYCH



Dodaj komentarz:

Tytuł:

Treść: