Strona główna » Liceum » Język polski » Wiersze


Analiza porównawcza wiersza Juliusza Słowackiego „[Wielcyśmy byli i śmieszniśmy byli...]” oraz Małgorzaty Hillar „My z drugiej połowy XX wieku”



Poprzednia praca: Fanstastyka w literaturze i sztuce romantycznej
Następna praca: Gazetka przygotowana na lekcję



Treść: Współczesnych Słowackiego od współczesnych Hillar dzieli aż cały wiek. Jednak czy jest tak wiele różnic między ludźmi wieku XIX a ludźmi wieku XX? Tak pierwszy jak i drugi podmiot liryczny zawiódł się na swoich współczesnych, co opisuje w utworze, przedstawiając, bez koloryzowania obraz ówczesnego pokolenia.
Z wiersza Juliusza Słowackiego „[Wielcyśmy byli i śmieszniśmy byli...]”, wyziera bezradność i rezygnacja. Podmiot liryczny komentuje duchowe zrywy swoich współczesnych, ich natchnienia, wzloty i stan nirwany osiągany poprzez „upojenie duchem bożym”. Jacy to oni nie byli wówczas wielcy, wszechmocni! Niemożliwe nie istniało! Wszystko było w zasięgu ich ręki! Rzeczywistość była jedną wielką wizją, pozazmysłową ekstazą. Transcendentne zjawiska były ich chlebem powszednim. Śmierci nie było – nawet „ojczyste grobowce przy dźwięku fletni skakały jak owce”. Czas? Czuli się wiecznie młodzi. Nie liczyło się dla nich coś tak ziemskiego jak czas. Nie odczuwali jego niemiłosiernego upływu. Ich „duch nie miał czasu” na zatracanie się w prozaicznie ziemskich rzeczach, byli jedynie gośćmi na ziemi, wiecznie fruwającymi „pomiędzy”. Lecieli bez opamiętania ku tak pożądanej przez nich wieczności. Jednak... było to irracjonalne. Sam podmiot liryczny stwierdza, że wszystko to było iluzją, wizją ludzi, którzy jedynie „się duchem przeświętym popili”. Stan uniesienia nie mógł trwać wiecznie, proza życia sprowadziła ich na ziemię i po duchowym upojeniu nadeszła chwila trzeźwienia... Bardzo bolesna i opłakana w skutkach. Traumatyczne i brutalne zejście na ziemię. Egzystencja z okropnym bólem głowy... Nie ma już wizji, iluzji, magii, surrealizmu, upojenia, słońca... Już nie ma żadnej metafizyki – pozostał tylko tępy ból istnienia. Życie i czas przyniosły im brutalne doświadczenia i rozczarowania. Ci młodzi romantycy egzystujący dotychczas w wyimaginowanym życiu, odkryli bolesną prawdę istnienia. Pogodzeni z realną rzeczywistością, z upływającym czasem i z własną śmiertelnością, w którą tak długo nie wierzyli, teraz czekają pokornie na to, co przyniesie im los.
Zupełnie inną postawę przyjęło pokolenie XX wieku. Małgorzata Hillar ukazuje nasze prawdziwe, niezafałszowane wnętrze, pomimo iluzji o rzekomej obojętności, jaką wokół siebie tworzymy. Zachłyśnięci osiągnięciami ludzkiego rozumu, zdobyczami techniki, o których nasi romantyczni przodkowie nawet nie śnili, podbojem kosmosu, wiekopomnymi wynalazkami, przybraliśmy maskę nieczułych, bezdusznych automatów. Bezgranicznie hołdując rozumowi wstydzimy się odruchów serca, subtelnych wyznań, ciepłej rozmowy kojącej jakże poranioną duszę. Nasze życie przypomina teatr, w którym lekarstwem na każdy przejaw uczuciowości jest cyniczny uśmiech, ironiczny komentarz i pogardliwe wzruszenie ramionami. Zachłyśnięci swoją doskonałością i niezależnością, krztusimy się, gdy przestajemy udawać. Toczymy ciągłą walkę ze sobą i własną duszą, która pragnie wykrzyczeć wszystkie stłamszone emocje. W rzeczywistości jesteśmy nieszczęśliwi i osamotnieni, bezradni z naszą uczuciowością w świecie zimnego intelektualizmu i powierzchowności. To świat się zmienił – my jesteśmy tacy sami. Romantyczni na wskroś, bez względu na to, jak bardzo chcielibyśmy to ukryć. „Dopiero późną nocą przy szczelnie zasłoniętych oknach gryziemy z bólu ręce umieramy z miłości”. Dopiero wtedy zdejmujemy szczelne bandaże z naszej płaczącej, poranionej duszy.
Oba wiersze przedstawiają prawdę o ludziach, ich słabościaciach i porażkach. Romantycy popadali w czułostkowość, aż nadto chełpili się swoją uczuciowością, żyli we własnych imaginacjach, a ludzie XX w., jakby na przekór, są cyniczni, stąpają mocno po ziemi, skrywają wszelkie przejawy uczuć. Jednak Małgorzata Hillar demaskuje pokolenie XX wieku – udowadnia, że udajemy bezdusznych, niezależnych i chłodnych, ponieważ boimy się własnych emocji. Tak naprawdę mimo wszystko mentalność ludzka się nie zmieniła – odczuwamy, ale nie chcemy tego pokazać. Różnica polega na tym, że romantycy nie kryli swego uwielbienia dla emocji i uczuć, a my za wszelką cenę chcemy udowodnić, że wszystko możemy pojąc naszym „doskonałym” umysłem.
...


Widzisz tylko część pracy, aby zobaczyć całość, musisz się zalogować.

Nie masz jeszcze u Nas konta? Na co czekasz? ZAREJESTRUJ SIĘ JUŻ TERAZ

Zapomniałeś hasła? Skorzystaj z formularza przypominającego hasło.


Czytano: 900 , autor: elkakida , Ocena: 11.22

      Blip Śledzik Twitter Facebook Buzz Wykop

Inne podobne teksty do tytułu Analiza porównawcza wiersza Juliusza Słowackiego „[Wielcyśmy byli i śmieszniśmy byli...]” oraz Małgorzaty Hillar „My z drugiej połowy XX wieku”

Analiza i interpretacja wybranego sonetu Adama Mickiewicza.
Analiza i interpretacja porównawcza wierszy Juliama Tuwima
Analiza i interpretacja wiersza Krzysztofa Kamila Baczyńskiego pt. „Noc”.
Analiza porównawcza wierszów Antoniego Słonimskiego "Smutno mi, Boże" i "Hymnu" Juliusza Słowackiego
Analiza wiersza K. K. Baczyńskiego pt. "Modlitwa do Bogarodzicy".
Analiza wiersza „Rozmowa o poezji”
Analiza wiersza Juliusza Słowackiego pt.: "Hymn".
Analiza wiersza "Confiteor"
Analiza wiersza "W malinowym chruśniaku".
Analiza i interpretacja wiersza "Przypowiesc" Krzysztofa Kamila Baczynskiego
Analiza i interpretacja sonetu Jana Andrzeja Morsztyna "Do trupa"
Analiza i interpretacja wiersza "Żona Lota" Wisławy Szymborskiej
Analiza i interpretacja wiersza W. Szymborskiej "Monolog dla Kasandry"
Analiza i interpretacja wybranego liryku Cypriana - Kamila Norwida.
Analiza i interpretacja wiersza W. Szymborskiej pt. "Kobiety Rubensa"


Losowe teksty z tej samej kategorii

Awangarda
Tęskniłem...
Gilotyna
Życzenia (2)
Koniec wieku... Taki sam czy inny? Dokonaj interpretacji porównawczej wierszy „Koniec wieku XIX” K. Przerwy-Tetmajera oraz „Schyłek wieku” W. Szymborskiej.
Interpretacja wiersza "W mojej ojczyźnie" Czesława Miłosza.
ANALIZA I INTERPRETACJA WIERSZA "ŚWIĘTY SZYMON SŁUPNIK"
"Każdy tylko nie my" wiersz + analiza.
Na podstawie wiersza Tadeusza Różewicza „Prawa i obowiązki” napisz, która z dwóch postaw (pierwsza z pierwszej zwrotki, druga z drugiej) jest Ci bliższa (twojemu światopoglądowi) i dlaczego
Analiza i interpretacja wiersza K.K BACZYŃSKIEGO PT. "BIAŁA MAGIA"


Wasze komentarze

Brak komentarzy dla danej pracy.




Zmień kategorię:

Zobacz także:

Język polski
Antyk i Biblia Antyk i Biblia
Barok Barok
Biografie Biografie
Charakterystyki Charakterystyki
Gramatyka Gramatyka
Inne Inne
Konspekty Konspekty
Listy Listy
Materiały do matury Materiały do matury
Młoda polska Młoda polska
Motywy Motywy
Oświecenie Oświecenie
Plany wydarzeń Plany wydarzeń
Pozytywizm Pozytywizm
Prace przekrojowe Prace przekrojowe
Prasówki Prasówki
Prezentacje maturalne Prezentacje maturalne
Recenzje Recenzje
Renesans Renesans
Romantyzm Romantyzm
Rozprawki Rozprawki
Streszczenia Streszczenia
Średniowiecze Średniowiecze
Tematy wolne Tematy wolne
Wiersze Wiersze
Wspołczesność Wspołczesność
XX lecie XX lecie

A A A A - zmień wielkość czcionki


Oceń pracę:

Ocena pracy wynosi 11.22.

Informacje o pracy:

⇒Dodano: 2009-03-07 11:26:54
⇒Czytano: 900
Autor: elkakida


Dodatkowe opcje:

Drukuj stronę
ZGŁOŚ NARUSZENIE
Wyślij znajomemu
Dodaj do ULUBIONYCH



Dodaj komentarz:

Tytuł:

Treść: