Strona główna » Liceum » Język polski » Listy


List Anzelma do Benedytka w celu zażegnania konfliktu rodów.



Poprzednia praca: Ideał kobiety w epoce renesansu
Następna praca: Dlaczego pisarze romantyczni czerpali inspiracje z twórczości Wiliama Szekspira?



Treść: Bohatyrowicze, dnia 10 sierpnia, 1885 roku.
Drogi Benedykcie!
Piszę do Ciebie z sąsiadującej wsi. Pewno się dziwisz, że czytasz właśnie list od Bohatyrowiczów, ale sprawa, którą chcę poruszyć jest bardzo ważna i w końcu trzeba o niej szczerze porozmawiać.
Na wstępie, w imieniu całej mojej rodziny, chciałem podziękować za darowanie kary jaką na nas nałożyłeś. Bardzo nam to pomogło, bo jak wiesz nie posiadamy zbyt dużego majątku.
Celem napisania tego listu jest przypomnienie Ci tego co kiedyś łączyło nasze rody, a nie, jak pewno myślisz co teraz różni. Może to pomoże nam się ponownie pojednać, na czym bardzo mi zależy. Ty przecież pamiętasz jeszcze jak odwiedzaliśmy nawzajem Korczyn i Bohatyrowicze. Pamiętasz wielką przyjaźń jaka się nawiązała między Andrzejem, a Jerzym. Wspominam o tym, ponieważ ciężka praca, jaką wykonujesz by utrzymać wieś często przysłania Ci pamięć o starych czasach, lecz o nich zapomnieć nie można.
Rok 1853. Powstanie Narodowe. Symbol świętego czasu powstania, kiedy to wszyscy solidarnie, i dwór i zaścianek, poszli walczyć o wielką sprawę w imię wolności, równości i demokratyzmu. A wcześniej przygotowania do boju; wspólne spotkania, plany, pomoc. Wszystko to nas do siebie bardzo zbliżyło. Nasi bracia niestety nie wrócili z powstania. Represje w kraju, zesłania, strach przed utratą ziemi spowodował, że o tym wszystkim zapomnieliśmy, a przecież mogiła w lesie stoi nadal, przecież w każdej chwili można przyjść i oddać wspólny hołd poległym.
Tamtą bitwę przegraliśmy, powstanie upadło, lecz sprawa pozostała, jest nadal ważna, póki Polska nie będzie wolna trzeba o nią walczyć. Obaj o tym wiemy. Dziś jednak, ucząc się na błędach przeszłości, wiemy, że walka zbrojna nie jest jedyną metodą. Pozostała nam praca. Ciężka, trudna, często nie do zniesienia, ale my się przecież pracy nie boimy. Spójrz tylko jak wiele nas jeszcze łączy. Skoro wtedy potrafiliśmy iść ramię, w ramię, dlaczego nie potrafimy teraz?, cel ten sam, tylko metoda inna. Walczmy wspólnie, Korczyńscy i Bohatyrowicze, z okupantem, w imię wolności i naszej przyjaźni, bo czy wyobrażasz sobie, wolną Polskę z jakimiś podziałami, a nie solidarną?.
O przeszłości trzeba pamiętać i ją szanować. Czy jakikolwiek grób ma sens, gdy nikt o nim nie pamięta?. Stare czasy odgrywają bardzo ważną rolę w naszych życiach, dlatego zażegnanie tych, nie prowadzących do niczego dobrego, waśni jest dla naszego dobra wręcz konieczne.
Uważam, że może to przynieść naszym rodzinom wielkie korzyści. Korczyn jest duży, posiadasz wiele ziem, lecz rąk do pracy jest mało. Jest Ci bardzo ciężko wszystko utrzymać, może więc dlatego tak dawno nie widziałem Cię przy mogile, w lesie. Z kolei Bahotyrowiczę są wsią małą. Ziemi jest wystarczającą, wręcz za mało do tych wszystkich rąk, które chcą i przy niej pracują. Myślę, że ponowne połączenie ułatwiło by nam prace i przede wszystkim wzmocniła nasze siły w walce o wolność
Benedykcie, uważam, że w imię naszego patriotyzmu, wspólnej przeszłości
powinniśmy zmienić obecną sytuację w jakiej nasze rodziny się znalazły. W tym liście chciałem odzwierciedlić jak bardzo zależy Bohatyrowiczom na pojednaniu, na przypomnieniu sobie starych czasów. Mam nadzieje, że choć trochę mi się to udało, a ów list pozostanie w twym sercu i zapoczątkuje ponowne wejście na wspólną drogę, gdzie spotkamy się wszyscy razem, Marta, Justyna, Jan, Witold oraz pozostali.
Z życzeniami sukcesów w naszej walce,
Anzelm...


Widzisz tylko część pracy, aby zobaczyć całość, musisz się zalogować.

Nie masz jeszcze u Nas konta? Na co czekasz? ZAREJESTRUJ SIĘ JUŻ TERAZ

Zapomniałeś hasła? Skorzystaj z formularza przypominającego hasło.


Czytano: 1498 , autor: Mafej , Ocena: 90.89

      Blip Śledzik Twitter Facebook Buzz Wykop

Inne podobne teksty do tytułu List Anzelma do Benedytka w celu zażegnania konfliktu rodów.

List miłosny (2)
List miłosny utrzymany poniekąd w konwencji romantycznej.
List miłosny. (4)
List - etymologia listu
List Tadeusza Soplicy do przyjaciela mowiący o jego uczuciach podczas powrotu do Soplicowa
List Konrada Walenroda do Litwinów
List Antygony do Hajmona (2)
List libertyna
List motywacyjny (2)
List z Sudet
List Winicjusza do Ligii
List do niewidomego chłopca
List otwarty
List Ani do Maryli i Mateusza
List miłosny (humorystyczny) (2)


Losowe teksty z tej samej kategorii

List Małego Księcia z Ziemi do Róży.
List otwarty do rodziców, etc.
List Winicjusza do Ligii
List motywacyjny (2)
List miłosny. (2)
List z obozu.
Recenzja spektaklu Laco Adamika "Król Edyp"
Otwarty list wyrażający mój stosunek do klonowania.
List do Oleńki od Kmicica (list jako wytłumaczenie jego czynów)
List od Małego Księcia do narratora z uzasadnieniem powrotu na swoją planetę.


Wasze komentarze

Brak komentarzy dla danej pracy.




Zmień kategorię:

Zobacz także:

Język polski
Antyk i Biblia Antyk i Biblia
Barok Barok
Biografie Biografie
Charakterystyki Charakterystyki
Gramatyka Gramatyka
Inne Inne
Konspekty Konspekty
Listy Listy
Materiały do matury Materiały do matury
Młoda polska Młoda polska
Motywy Motywy
Oświecenie Oświecenie
Plany wydarzeń Plany wydarzeń
Pozytywizm Pozytywizm
Prace przekrojowe Prace przekrojowe
Prasówki Prasówki
Prezentacje maturalne Prezentacje maturalne
Recenzje Recenzje
Renesans Renesans
Romantyzm Romantyzm
Rozprawki Rozprawki
Streszczenia Streszczenia
Średniowiecze Średniowiecze
Tematy wolne Tematy wolne
Wiersze Wiersze
Wspołczesność Wspołczesność
XX lecie XX lecie

A A A A - zmień wielkość czcionki


Oceń pracę:

Ocena pracy wynosi 90.89.

Informacje o pracy:

⇒Dodano: 2008-10-23 18:51:38
⇒Czytano: 1498
Autor: Mafej


Dodatkowe opcje:

Drukuj stronę
ZGŁOŚ NARUSZENIE
Wyślij znajomemu
Dodaj do ULUBIONYCH



Dodaj komentarz:

Tytuł:

Treść: